Zapiski z wygnania

Krystyna Janda – lekcja historii

Można czytać historyczne książki. Albo słuchać opowieści uczestników przeszłości. O takiej lekcji historii trudno zapomnieć. Dłużej pozostaje w pamięci. Jest emocjonalna i wzruszająca. Jakby bardziej prawdziwa.

Mieszkała we Wrocławiu, wraz z rodzicami, którzy cudem przeżyli wojnę. W atmosferze nienawiści do inności, Żydów „wyrzucano” ze studiów i zwalniano z pracy. Strajkowali studenci.
W marcu 1968 roku z Polski wygnano kilkanaście tysięcy Żydów.
Przymusowo żegnała rodzinne miasto. Połączona z Polską, kilkuwiekową historią swojej rodziny. Polska Żydówka. Miała 20 lat.

Sabina Baral

Sabina Baral
Sabina Baral

Kobieta sukcesu.

  • W 1968 roku była studentką elektroniki na Politechnice Wrocławskiej. Strajkowała.
  • Mieszka w Stanach Zjednoczonych.
  • Mówi w wielu językach.
  • Zajmowała się programowaniem.
  • Studiowała biznes.
  • W Dolinie Krzemowej założyła firmę, pozwalającą korzystać rynkom w Europie z technologii amerykańskich.
  • Stworzyła firmę importującą do USA kamień architektoniczny. Mówi, że kamień to wierny głos historii.
  • Zobaczyła wszystkie kontynenty.

W 2015 roku wydała książkę:

„Zapiski z wygnania”

zapiski z wygnania
Teatr Polonia w Warszawie

Przypominają dramatyczne wydarzenie marca 1968 roku. Przymusową emigrację,  młodej dziewczyny, wraz z rodziną. Z Wrocławia, przez Wiedeń, Rzym do USA.

Autorka opisuje przygotowania do wyjazdu. Obowiązujące wówczas zasady:

  • Po odebraniu obywatelstwa polskiego wszyscy otrzymują tzw. dokument podróży.
  • Nie można wywozić pieniędzy. Jedna osoba może zabrać pięć dolarów.
  • Zakazany jest wywóz rękopisów. Dlatego Sabina nie może zabrać własnego pamiętnika.
  • Nie wolno zabierać zdjęć sprzed 1945 roku. Zdjęć mundurów, również zuchowych i harcerskich.
  • i inne.

Władzę nad wyjeżdżającymi przejmują urzędnicy i celnicy, którzy wymuszają łapówki.W trakcie podróży powtarzają się rewizje. Podczas jednej z nich celnik odłamuje obcas kozaka Sabiny. Szuka przemycanych kosztowności. Nie znalazł. Pozostało uczucie upokorzenia.

Po wyjeździe z Polski Sabina Baral przestała mówić po polsku. Również jej rodzice, którzy nigdy nie odnaleźli się w amerykańskiej rzeczywistości.

„Był czas, kiedy miałam nadzieję, że Polska wyciągnie do nas rękę, że w skrzynce pocztowej znajdę polski paszport i jakieś słowo, choćby: wybacz”. Pisze w książce Sabina Baral.

Zapiski z wygnania w Teatrze Polonia

zapiskizwygnania4
Krystyna Janda

Premiera monodramu odbyła się 9 marca 2018 roku, w 50. rocznicę wydarzeń Marca 1968. Przedstawienie reżyserowała Magda Umer, zainspirowana książką Sabiny Boral. Adaptację wykonała Magda Umer i Krystyna Janda. Na scenie wystąpiła Krystyna Janda i Janusz Bogacki z zespołem muzycznym.

Do mojego ukochanego Teatru Polonia, wchodzę półtorej godziny przed rozpoczęciem przedstawienia.

  • Bilety wyprzedano już dawno.
  • Za pół godziny rozpocznie się sprzedaż wejściówek. Chętni cierpliwie czekają, w coraz dłuższej kolejce.
  • Jestem szczęśliwa. Mam wejściówkę.
  • Widzowie siedzą na fotelach, krzesłach i schodach.

Po trzecim dzwonku rozpoczyna się spektakl

  • Półprzeźroczysty ekran zakrywa scenę.
  • Za nim po lewej stronie siedzą muzycy.
  • Pośrodku, przy pulpicie stoi Krystyna Janda. Bez makijażu. Ubrana na czarno, z włosami spiętymi w „kitkę”.

Przez sto minut, bez przerw trwa wzruszająca lekcja historii. Widownia zamarła. Na ekranie oglądam zdjęcia rodziny i przyjaciół Sabiny Baral. Fragmenty kronik filmowych z 1968 roku. Przemówienie I sekretarza Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej Władysława Gomułki, o słuszności działań socjalistycznego rządu, o wrogach ludu. O Polsce dla Polaków.
Krystyna Janda mistrzowsko śpiewa i mówi. Fragmenty książki Sabiny Baral, wierszy Juliana Tuwima, Marii Pawlikowskiej – Jasnorzewskiej. Ekspresja słowa i gestu wywołuje łzy widowni. Aranżacja muzyczna wyzwala jeszcze większe emocje.

Pamiętaj

zapiskizwygnania5
Krystyna Janda

Historia Polski od wielu pokoleń łączy się z historią narodu żydowskiego.

  • Polscy Żydzi walczyli o polskie sprawy. Na przykład brali udział w Powstaniu Wielkopolskim, i Powstaniu Styczniowym.
  • Stanisław Lem, Henryk Wieniawski, Jan Brzechwa, Krzysztof, Kamil Baczyński, Julian Tuwim, Antoni Słonimski, to wielcy Polacy pochodzenia żydowskiego.

Jizkor po hebrajsku znaczy pamiętaj. To pierwsze słowa żydowskiej modlitwy podtrzymującej pamięć.
Pamiętać należy po to, aby nie powtarzać błędów poprzednich pokoleń. Przekazać dalej obowiązek pamiętania. Naprawiać błędy, przepraszać jeśli to jeszcze możliwe.

Ostatnie słowa Krystyny Jandy dudnią w mojej głowie, jeszcze po powrocie do domu. Krzyk – pamiętajcie!. Przestroga dla przyszłości.
Widzę wykrzywioną, w niesamowitych emocjach twarz aktorki.

Bardzo dziękuję Pani Krystynie Jandzie i wszystkim twórcom przedstawienia za cenną i wzruszającą lekcję: Marzec’68.
Lekcję krzywdy za inność.

Dziękuję,
podpis

Newsletter