Ciekawi ludzie

Krystyna Łybacka

Nareszcie spotkamy się i wypijemy czerwone wino, bo przecież Ty takie najbardziej lubisz, powiedziała Krysia podczas naszej ostatniej rozmowy. Będzie dymek i My, bez polityki i pośpiechu. W końcu porozmawiamy…

Nie zdążyłyśmy.

Zmarła 20 kwietnia 2020 roku.

Studiowałam Matematykę Stosowaną na Politechnice Poznańskiej. Wówczas Krystyna Łybacka była krótko po doktoracie. Przez pewien czas opiekowała się naszą grupą. Zawsze elegancka, energicznym krokiem wchodziła do sali ćwiczeń. Prowadziła zajęcia ze statystyki matematycznej. Imponowała mi doskonałym przygotowaniem do zajęć, piękną polszczyzną, jasnym i zrozumiałym sposobem wyjaśniania matematycznych zawiłości.

Moją pracę dyplomową, powiązaną ze statystyką matematyczną, pisałam pod Jej opieką.

Dlatego zaczęłyśmy się częściej spotykać. Poznałam Krystynę Łybacką, głęboką humanistkę. Znawczynię literatury, malarstwa i filozofii. Nasze niekończące się rozmowy o sztuce były dla mnie wielką, intelektualną przygodą.

Po raz pierwszy Wysokie Tatry zobaczyła w mojej, górskiej kurtce. W tamtych czasach sklepy były puste. Taki zakup graniczył z cudem. Mnie się udało. Może dlatego, że w Tatrach zakochałam się wcześniej?

Potem była literatura górska i wymiana zdobytych książek. Długie rozmowy o pięknie gór i dylematach egzystencjonalnych, których trudno uniknąć stając na szczycie, tak blisko nieba.

Krystyna Łybacka przekonała mnie, że nie jestem dziwna.”To zupełnie normalne Madziu, że matematyk może spełniać się jako humanista”. Twierdziła, że często nie działa to w drugą stronę. Może dlatego, jako Minister Edukacji Narodowej i Sportu, podjęła kontroweryjną decyzję o wycofaniu matematyki, jako obowiązkowego przedmiotu na maturze.

Była mądra, ciepła i serdeczna. Wielu osobom pomagała bezinteresownie. Nie zapominała o swoich obietnicach. Dotrzymywała danego słowa.

Potem kiedy stała się postacią publiczną, widywałyśmy się sporadycznie.

Miałyśmy różne poglądy polityczne. Jednak w żaden sposób nie wpłynęło to na nasze relacje. Krysia szanowała moje, czasem odmienne opinie.

Kiedy dowiedziała się o problemach z własnością budynku, Ogólnokształcącej Szkoły Baletowej w Poznaniu, będąc w Poznaniu przyszła i rozmawiała z dyrekcją szkoły. Wstawiła się za nami.

Zawsze zadziwiało mnie to, że nigdy w natłoku swoich publicznych obowiązków nie zapomniała o moich imieninach i życzeniach świątecznych.

Ten jeden raz, przed minioną Wielkanocą zamilkła. Nie odpowiedziała na moje życzenia.

Czułam, że dzieje się coś złego.

Krysia żyje w moich myślach.

Napisałam m.in. o Krystynie Łybackiej 6 kobiet, które zainspirowały mnie do ciekawszego życia

Miałam szczęście poznać wyjątkowego człowieka.

Jestem wdzięczna.

Dziękuję.

Privacy Settings
We use cookies to enhance your experience while using our website. If you are using our Services via a browser you can restrict, block or remove cookies through your web browser settings. We also use content and scripts from third parties that may use tracking technologies. You can selectively provide your consent below to allow such third party embeds. For complete information about the cookies we use, data we collect and how we process them, please check our Privacy Policy
Youtube
Consent to display content from Youtube
Vimeo
Consent to display content from Vimeo
Google Maps
Consent to display content from Google
Spotify
Consent to display content from Spotify
Sound Cloud
Consent to display content from Sound