6 kobiet, które zainspirowały mnie do ciekawszego życia

Fascynują i intrygują. Kobiety sukcesu. Podziwiane i krytykowane. Silne i zdecydowane. Które z nich są dla mnie szczególnie ważne?  Staram się nie myśleć zbyt długo i wymieniam sześć kobiet. Żyły w różnych czasach. Reprezentują rozmaite zawody. Rozbudzają moje pasje i zainteresowania. Wspierają w skutecznym realizowaniu osobistych celów. Nie akceptuję wszystkich ich dokonań, ale podziwiam za konsekwentne urzeczywistnianie swoich marzeń i aspiracji.

Ważne kobiety

  • Izabella Cywińska

8801034-izabella-cywinska

Od 1973 roku dyrektor Teatru Nowego w Poznaniu. Energiczna, bardzo dobrze zorganizowana i bezpośrednia osoba. Uczestniczyłam w towarzyskim spotkaniu, po jednej z reżyserowanych przez nią sztuk. Opowiadała o swoim kochanym teatrze, tu w Poznaniu i wcześniejszym w Kaliszu, o planach na przyszłość, tak jakbyśmy się wcześniej znały. Do Teatru Nowego chodziłam bardzo często. Tutaj spotykali się młodzi ludzie szukający odpowiedzi na trudne pytania o życiu i zagmatwanym świecie. W maju 1978 roku obejrzałam przedstawienie „Łaźnia” Włodzimierza Majakowskiego. Nie trudno było wyczuć nastroje społeczne przed zbliżającym się sierpniem 1980 roku. Dzięki Izabelli Cywińskiej pokochałam teatr i tak już pozostało,

  • Agnieszka Holland

Holland

Aktorka, reżyserka, scenarzystka. Szczególnie pamiętam „Kobietę samotną” na którą czekałam sześć lat. Cenzura ówczesnych władz nie dopuściła do premiery w 1981 roku. Mroczna opowieść o życiu w szarej rzeczywistości, wykluczeniu społecznym kobiet samotnie wychowujących dzieci bardzo mnie poruszyła. W filmie znalazłam odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Jak żyć? Dlaczego ludzie są tak źli dla siebie? Dlaczego Polska jest smutna i szara? Po latach obejrzałam „Tajemniczy ogród”. Zakochana w książce na podstawie, której powstał film zrozumiałam, że często do „bajki” prowadzi trud, wysiłek i cierpienie. Dojrzewałam z twórczością Agnieszki Holland, dzięki, której pokochałam kino. Niedawno z radością przyjęłam wiadomość o sukcesie„Pokotu”. Jeszcze nie widziałam, ale jestem pewna, że to kolejna uczta duchowa, którą przygotowała nam Agnieszka Holland,

  • Krystyna Janda

PHOTO: ADAM KLOSINSKI/EAST NEWS Aktorka Krystyna Janda w swoim domu w Milanowku. Krystyna Janda debiutowala jak aktorka w 1974 rola Maszy Kulyginy w dramacie "Trzy siostry" A. Czechowa w Teatrze Telewizji. Za pierwsza role filmowa uznaje sie postac Agnieszki w "Czlowieku z marmuru" A. Wajdy. Obecnie prowadzi Fundacje Krystyny Jandy na rzecz Kultury oraz kieruje warszawskimi teatrami Polonia i Och-Teatr.

Aktorka, dyrektor teatru „Polonia” w Warszawie. Postać Agnieszki w filmie Andrzeja Wajdy „Człowiek z żelaza – Człowiek z marmuru” zagrała brawurowo. Kultowa postać dla mojego pokolenia. Identyfikowaliśmy się z aktorką. Jej słowa, fragmenty filmu zagrzewały strajkujących w Poznaniu studentów. Energetyczna, silna i zdecydowana kobieta. W szkole uczyliśmy się zakłamanej historii. Dzięki filmowej Agnieszce poznaliśmy smutne fakty z życia Polski lat 50. Dzisiaj nic się nie zmieniło. Czytam stronę internetową Krystyny Jandy i jej posty na Facebooku. Podziwiam za aktywność i niezgodę na głupotę i bylejakość. Wyraża otwarcie swoje poglądy i nieprzerwanie uczestniczy w życiu społecznym. Za to pokochaliśmy ją już w młodości,

  • Karlie Kloss

karli

Amerykańska supermodelka. Piękna, młoda dziewczyna. Studiuje. Uczy się programowania. Uważa, że młode dziewczyny powinny uczyć się programowania po to, aby kobiety miały większy wpływ na przyszłość świata. Finansuje naukę programowania:„Kode with Karlie” dla 13 – 18 letnich dziewcząt zainteresowanych informatyką. Wspiera internetowy kurs kodowania:  Code.org

Każdy może zalogować się na stronie, począwszy od kilkuletnich dzieci, poznać podstawowe reguły programowania. Dzieci, również kilkuletnie uczą się przez zabawę. Nauce towarzyszą bajki i gry edukacyjne. Nauczyciele mogą zalogować na stronie uczniów i śledzić ich postępy. Takie lekcje informatyki budzą ogromne zainteresowanie wśród uczniów. Kursy są nieodpłatne. Karlie Kloss zdopingowała mnie do nauki programowania. Jest świetnym przykładem dla młodych dziewcząt,

  • Krystyna Łybacka

łybacka

Wykładowca akademicki Politechniki Poznańskiej, doktor nauk matematycznych. Krystynę Łybacką poznałam na zajęciach z Statystyki Matematycznej. Studiowałam Podstawowe Problemy Techniki, kierunek Matematyki Stosowanej. Była opiekunem mojej grupy. Patrzyłam na nią z zachwytem. Atrakcyjna, zadbana, doskonale zorganizowana. Słuchanie pani doktor było przyjemnością. Tłumaczyła zawiłości przedmiotu bardzo przejrzyście i zrozumiale. Skutecznie nawiązywała kontakt z słuchaczami. Uśmiech i poczucie humoru prowadzącej uatrakcyjniało zajęcia. Była dla mnie przykładem nauczyciela z powołaniem. Pracę magisterską pisałam pod jej kierunkiem. Poznałyśmy się osobiście. Wcześniej nie wiedziałam o jej zainteresowaniach sztuką. Wymieniałyśmy się poglądami o przeczytanych książkach, często tych niedostępnych w oficjalnym obiegu. Dzięki temu odkryłam jej humanistyczną duszę, wrażliwość i otwartość na drugiego człowieka. Zrozumiałam, że moje ścisłe wykształcenie nie koliduje z humanistycznymi zainteresowaniami. Wręcz przeciwnie. Matematyka porządkuje myślenie. Pozwala jasno i klarownie porządkować wiadomości i znajdować powiązania pomiędzy nimi,

  • Magdalena Samozwaniec

samozwaniec

Pisarka. Miesiąc przed moim urodzeniem moja mama dostała prezent. Książkę „Maria i Magdalena” Magdaleny Samozwaniec. Dzięki temu mama wybrała mi pierwsze imię Magdalena a drugie Maria. Barwna, pełna humoru opowieść o życiu Marii Pawlikowskiej – Jasnorzewskiej, siostry autorki i całej rodziny Kossaków była inspiracją moich zainteresowań sztuką. Córki Wojciecha Kossaka zaintrygowały mnie swoja odmiennością. Madzia współczesna do dzisiaj. Prześmiewca zwyczajów, konwenansów swoje epoki i samej siebie, swoich ograniczeń i fobii. Maria melancholijna i nadwrażliwa poetka. W tle opowieści Magdaleny Samozwaniec były Tatry, które później stały się przygodą, również mojego życia.

Potrzebujemy autorytetów. Takich osób, które pobudzają nas do działania. Potwierdzają słuszność własny przekonań i akceptowanych wartości. Swoim przykładem napędzają nas i mobilizują do pracy. Pozwalają odkryć nowe pasje. Dają siłę, aby żyć po swojemu, inaczej niż wszyscy,wbrew obowiązującym stereotypom.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz