ramka

Beksiński Nieznany

Inżynier architekt. Malarz. Rzeźbiarz i fotograf. Zdzisław Beksiński. Lubiany i ceniony przez moich rodziców. Razem oglądaliśmy albumy jego malarstwa. Wspominaliśmy, słuchając radiowych audycji syna Tomasza. Po kolejnej przeczytanej książce, obejrzanym filmie o malarzu, sądziłam, że… już wszystko o nim wiem. Skoro sama siebie nie znam do końca, ciągle odkrywam swoje ograniczenia i walory, nowe zainteresowania to nic dziwnego, że z miłym zaskoczeniem obejrzałam wystawę

BEKSIŃSKI NIEZNANY

besiński2

Do 30.04.2018 roku w Galerii na Dziedzińcu Sztuki, w poznańskim Starym Browarze można obejrzeć zbiór ponad 100. prac Zdzisława Beksińskiego. Fotografii, fotomontaży i grafik komputerowych.

  • Większość z nas kojarzy twórczość Beksińskiego z obrazami. A przecież artysta zaczął od fotografii, szarego powojennego Sanoka. Późniejsze zdjęcia oglądam na wystawie. Najstarsze na filmie.
  • Zdjęcie twarzy młodej dziewczynki i staruszki nie pozwala zapomnieć o przemijaniu. O świecie, który ulega bezustannemu niszczeniu.
  • Na parterze ekspozycji jest część edukacyjno – multimedialna. Wykłady multimedialne, prezentacje i filmy dokumentalne.

W latach 90. Zdzisław Beksiński kupił kamerę. Był domatorem, może dlatego większość scen, które oglądam rozgrywa się w mieszkaniu w Warszawie, na Mokotowie.

  • Skromne pomieszczenia. Przy stole pan Zdzisław je zupę. Obok kręci się żona, Zofia Beksińska, w kuchennym fartuszku.
  • Artysta przytula matkę i mówi do kamery. Dzięki Tobie wszystko się zaczęło. Ty podsuwałaś mi pierwsze obrazy malarstwa.
  • Pan Zdzisław  ma pogodną twarz. Często uśmiecha się i żartuje.

Pojawiają się znajomi i oczywiście Tomek w swoim studium muzycznym. Energicznie kończy przygotowania do rozpoczynającej się za chwilę audycji. Może jednej z tych, które słuchałam nocami?

Bohaterowie filmów są tuż obok mnie. Prawdziwi i normalni. Przez tyle lat uczestniczyli w moim życiu. Jestem wzruszona i wszystko co do tej pory obejrzałam na wystawie, jest mi jeszcze bardziej bliskie. Film odczarowuje, mroczną wizję malarstwa artysty. Uzupełnia i dopełnia ciekawą wystawę.

Potem odpływam w inną rzeczywistość. Z zadziwieniem oglądam

Pokaz „Beksiński VR”

beksiński 7777

Zakładam gogle sferyczne. Kilka dobrej jakości fotografii, obrazów Mistrza tworzy obraz. Przyglądam mu się z każdej strony. Z niedowierzaniem obracam głowę. Plastycy „dorobili” przestrzeń. Dołączyli elementy 3D. Dlatego mogę odbyć kilkuminutową wirtualną podróż, po świecie obrazów Beksińskiego. Pada deszcz. Gigantyczne postacie przybliżają się do mnie, na wyciągnięcie ręki. Słyszę ujmującą muzykę. Napisał ją Marcin Barycki, który z przekonaniem mówi. Pana Zdzisława fascynowała wirtualna przestrzeń. Był rzeźbiarzem. Chciał ubrać wirtualne okulary i w specjalnym programie komputerowym tworzyć swoje dzieła. Nie doczekał tego. Gdyby żył na pewno zrealizowałby swoje marzenie. Dzisiaj jest to możliwe, chociaż nadal bardzo kosztowne.

Komputerowe fascynacje

beksinski4

Zdzisław Beksiński rozpoczął w wieku około 70. lat.

  • Kupował najlepsze komputery.
  • Stał się prawdziwym ekspertem graficznych programów komputerowych.
  • Dzięki temu mógł kontynuować młodzieńczą pasję fotografii.
  • Zdjęcia zapisane w komputerze przerabiał i zniekształcał. Dodawał inne elementy.

Fotomontaż i grafiki komputerowe to nieznana część, twórczości Zdzisława Beksińskiego, którą prezentuje wystawa. Przyglądam się detalom prac. Zachwycam się precyzją i zdumiewającą wyobraźnią twórcy.

Ta galeria prac rzuca nowe światło na postać artysty i jest doskonałym spoiwem całego dorobku artystycznego twórcy“ – mówi Ewa Barycka z

Fundacji „Beksiński”

beksinski5

Fundacja powstała po śmierci artysty, w 2006 roku. Dla ochrony dorobku artystycznego Zdzisława Beksińskiego i jego rodziny.

  • Popularyzuje życie i dorobek artystyczny Zdzisława Beksińskiego.
  • Prawnie chroni dobrego imienia Zdzisława Beksińskiego i jego rodziny.
  • i in.
    Kultywując pamięć o Zdzisławie Beksińskim i jego rodzinie, fundacja zorganizowała wystawę. „BEKSIŃSKI NIEZNANY” był w Krakowie, Tarnowie, Kielcach, Rzeszowie i innych miastach. W Poznaniu przy obsłudze zwiedzających pracuje miła dziewczyna. Wystawę zobaczyła w Krakowie. Postanowiła dostać tutaj pracę, gdy ekspozycja dojedzie do Poznania. Chciała być dłużej blisko Beksińskiego.

Janusz Barycki jest założycielem fundacji. Przyjaźnił się z Tomaszem Beksińskim. Razem uczęszczali do liceum w Sanoku. 

Członkami fundacji jest Ewa Barycka i syn Marcin Barycki, którego poznaję na wystawie. Beksińscy bardzo się kochali. Byli całością. Zwykli, ale bardzo wrażliwi ludzie.Trudno mówić o malarzu bez opowieści o synu Tomaszu, mówi Marcin Barycki. O tym wkrótce.

Jeśli nie uda Ci się obejrzeć wędrującej wystawy BEKSIŃSKI NIEZNANY, to może poznasz kolekcję obrazów Zdzisława Beksińskiego?

W Nowohuckim Centrum Kultury w Krakowie oraz w Muzeum historycznym w Sanoku?

Wystawa w rodzinnym mieście artysty, w Sanoku jest największa na świecie. Liczy około 600 prac.

Serdecznie dziękuję Marcinowi Bareckiemu za piękną, bardzo dla mnie ważną i wzruszającą rozmowę o rodzinie Beksińskich.

Dziękuję,
podpis

Newsletter