Wzorce pokoleniowe – jaki jesteś, nie zależy tylko od Ciebie

Wolny czas lubisz spędzać, leżąc z książką na tapczanie? Kiedy kogoś spotyka coś złego, jesteś i pomagasz. Cierpisz w ukryciu. Z dala od ludzi. Nie ma Cię, dopóki nie przestanie boleć. Nie lubisz mówić o sobie. Źle się czujesz w tłumie ludzi. Publiczne wystąpienia są dla Ciebie bardzo stresujące. A może odwrotnie? Dlaczego jesteś taki, a nie inny?

Wzorce pokoleniowe

Działają niezależnie od naszej woli. Definiują je słowa i sugestie naszych rodziców i opiekunów. Na przykład:

  • Będziesz szczęśliwa, jeśli będziesz dobra dla innych.
  • Prawdziwy mężczyzna nie okazuje strachu i nie płacze.
  • Elegancka kobieta ubiera się w spódniczki.
  • W naszej rodzinie wszystkie kobiety miały silne nogi, dlatego nie ubieraj się w zbyt krótkie spódniczki.
  • Będziesz mądry jeśli będziesz czytał książki
  • Jeśli dziecko otrzymuje komunikaty sprzeczne, wybiera informację osoby silniejszej.

Rodzice, dziadkowie przekazują nam wzorce pokoleniowe, dotyczące myślenia i postępowania. Dzięki którym, budujemy system wartości. Oceniamy siebie i innych.

Nie wszystko zależy od Ciebie

O tym jacy jesteśmy. Jak odczuwamy. Które wartości są dla nas najważniejsze,
decydują m. in.

  • wzorce pokoleniowe, przekazywane z jednego pokolenia na kolejne. Również przez osoby, których nie znamy,
  • przekazy genetyczne.

Otrzymaliśmy w darze, od swoich przodków wzorce spędzania wolnego czasu, robienia zakupów. Kontaktów z drugim człowiekiem. Pozostają w naszej głowie. Czasem nie wiemy dlaczego coś robimy tak, a nie inaczej. Dzieje sie tak, ponieważ powielamy rodzinne modele, poprawności i szczęścia. Przenosimy je do naszych nowych rodzin i relacji z innymi ludźmi.

Wzorce pokoleniowe – ratownictwo

Jest to wzorzec, skrypt rodzinny, polegający na bezinteresownym pomaganiu. Ratowaniu z opresji biednych, niezaradnych. Potrzebujących, różnorodnej pomocy. Takie zasady, panowały w moim domu.

Kilka lat temu, w pięknej wsi Murzynno, koło Inowrocławia, żegnałam organiścinę. Najmłodszą siostrę mojej babci. Wówczas poznałam, pełną historię życia, mojej Babci Marty, która:

  • była gorliwą katoliczką,
  • chciała być zakonnicą. Dla rodziców, posiadających liczne potomstwo, było to zbyt kosztowne,
  • dokarmiała biednych,
  • oddała pokój, matce samotnie wychowującej, nieślubne dziecko,
  • rodzina wspominała ją, jako świętą Martę.

Między innymi dlatego wzorzec ratownictwa, powielały kolejne pokolenia mojej rodziny.

Każdy jest opowieścią

  • Możesz rozszyfrować historię swojej rodziny, dopóki to możliwe.
  • Zatrzymać się i poznać swoje, rodzinne skrypty.
  • Przeanalizować je, ocenić i możliwie świadomie wykorzystać w swoim życiu.

Twoja opowieść trwa. Jednym z rozdziałów mojej opowieści jest:

Pan Władek

Wzorce pokoleniowe

Skończył 85 lata.

  • po śmierci mamy w 1939 roku, pana Władka, starszą siostrę i brata wychowywał tata Franciszek, ranny w walkach pod Verdun,
  • podczas wojny często spotykał na ulicach Poznania, żołnierzy niemieckich. Jeśli nie powiedział dzień dobry, dostawał „w pysk”,
  • kiedyś na podwórku, małego Władka, zobaczył trener Klubu Sportowego Gwardia. Zwerbował go do drużyny boksu,
  • Gdy Gwardia się rozpadła, przeszedł do Posnanii. Pan Władek z dumą wspomina 1960 rok. Był w kadrze Polski, u Feliksa Stammy!
  •  28 czerwca 1956 roku, o godzinie 7.00, był w Poznaniu, na ulicy Ratajczaka. Dołączył do strajkujących. Doszedł do ulicy św. Marcina, a później w okolice Zamku Cesarskiego. Podekscytowany opowiadał o zamieszkach,
  • Niektórzy nic nie zrobili, a dzisiaj ogłaszają się bohaterami. Z żalem mówi, pan Władek.

Jest żywą historią. Często powtarza: „Dzisiaj, nie istnieje bez wczoraj”. Lubię słuchać jego opowieści, o przeszłości Poznania. Nadal, pasjonuje się sportem. Jest dumny z moich koszykarskich doświadczeń i każdego ukończonego biegu. Z zainteresowaniem, słucha opowieści, z górskich wspinaczek. Wzorzec szczęścia znajdowanego w aktywnym życiu, jest mu nadal bardzo bliski. „Pracowitość, skrupulatność i konsekwencja. Bez tego ani rusz, ani w sporcie, ani w życiu”. Mówi i wolno, z dużym trudem, chwyta kolejny oddech.

Popatrz, jak Twój przyszły mąż traktuje swoją mamę. Jest ciepły, czuły i opiekuńczy? Pamięta o jej urodzinach? Taki będzie dla Ciebie, za kilka lat. Zanim założysz nową rodzinę, spróbuj poznać dom, rodziców i dziadków, przyszłego męża. Pokoleniowe zwyczaje, tradycje i wzorce. Wówczas, nie będziesz zaskoczona. Tak mówiła moja babcia.

A wszystko po to, aby Twoja i moja opowieść była chciana i lubiana.