Milczenie na receptę

Poczułam się gorzej. Takiej siebie nie lubię. Rozładował się mój wewnętrzny akumulator. Ból głowy i dreszcze. Kończy się rok szkolny. Dlatego pomyślałam, że to przemęczenie. Następnego dnia, zachrypłam. Z trudem artykułowałam myśli. Tłumacząc zawiłości „Królowej Nauk” traciłam głos. Poddałam się i zamilkłam.

Bez słów

Nie mówię. Gdy dzwoni telefon nie odbieram. Piszę SMS-a i wszystko wyjaśniam. W domu przeszłam na język migowy. Próbuję coś szeptać. Zauważyłam, że wszyscy zaczęli mówić bardzo cicho. Jakby to była epidemia. Wystraszyłam się i następnego dnia poszłam do lekarza. Wskazywałam palcem, co i gdzie mnie boli. Część informacji, przekazałam pisząc na kartce. Wyginałam się i gestykulowałam. Bez słów udało mi się porozumieć. Może oprócz jednego. Nie przekonałam lekarza, że jestem niezbędna. Był nieugięty. Pięć dni zwolnienia. Zapisał antybiotyk i inne lekarstwa. Zakazał mówienia. Przypomniał, że pracuję głosem, a moje szkolne dzieci, z pewnością się…ucieszą.

Milczące rekolekcje

d789001551

 

nazywane są ignacjańskimi. Ich autorem jest św. Ignacy Loyola (1491-1556), założyciel zakonu Jezuitów.

  • Odbywają się je w całkowitym milczeniu,
  • W ciszy wierzący przeżywają najwyższe połączenie z Bogiem,
  • Uczą się spotkania z Bogiem, poprzez rozważanie Słowa Bożego, zawartego w Piśmie Świętym,
  • Zakładają, że do poznania Boga konieczne jest poznanie samego siebie,
  • Są ćwiczeniami duchowymi w formie medytacji i kontemplacji,
  • Pierwszy etap trwa 5 dni. Prowadzi do prawdziwego pokochania siebie, bliźniego i Boga. Akceptacji siebie i swojego życia. Dopiero po pierwszym etapie mogą nastąpić kolejne.

Rekolekcje cieszą się popularnością wśród duchowieństwa. Coraz częściej  również, wśród osób świeckich. JezuickiOśrodekRekolekcji

Przejedzeni słowem

Power of Words

Za pomocą słów komunikujemy się z innymi. Koncentrujemy się na wypowiadanych zdaniach. Dobieramy słowa tak, aby możliwie najlepiej wyraziły to, co chcemy powiedzieć. Współczesny świat jest pełen słów. Wypowiadamy ich coraz więcej, a robimy to coraz szybciej. Trwa konkurencja. W gonitwie za dobrami materialnymi i sukcesem, poczucie szczęścia oddala się i czujemy pustkę. Wypełniamy ją, mówiąc nieustannie. Nieprzemyślane słowo, często obraża i rani. Oddala, niedawno jeszcze bliskie sobie osoby.

Przekaz medialny nie znosi ciszy, odzwyczaja nas od niej. Słowo za słowem,  toczy się łatwo i szybko. Traci na swoim znaczeniu i wartości. Media oskarżają, bez udowodnienia winy. Oceniają i osądzają. Obrona staje się pretekstem do wzmożonego ataku.

Dlatego coraz więcej z nas, chce odzyskać równowagę wewnętrzną. Szuka…

Milczenia

cisza

które jest przeciwieństwem mowy.

  • To cisza i brak słów,
  • Jest formą pozawerbalnej komunikacji,
  • Ma głębsze znaczenie i może więcej wyrazić niż słowo, ponieważ jest wolne od ograniczeń językowych,
  • W wielu sytuacjach zamiast słów – lepszy i wymowniejszy jest gest, dotyk, symbol,
  • Milczenie zbliża bardziej, niż wypowiedziane słów.

Dlaczego milczymy?

  • wybieramy tzw. „emigrację wewnętrzną”. Wyrażamy w ten sposób sprzeciw wobec społecznej lub politycznej rzeczywistości, której nie akceptujemy,
  • ukrywamy się przed krzykiem, potokiem słów bez pokrycia i gadulstwem wśród, którego nie czujemy się komfortowo,
  • czując pustkę, chcemy ochronić nasze wnętrze i decydujemy się na wędrówkę w głąb siebie,
  • uznajemy, że nie istnieją odpowiednie słowa, które potrafią opisać ból śmierci bliskiej osoby. Dlatego przytulamy, dotykamy dłoń i wspólnie milczymy,
  • boimy się kogoś urazić i skrzywdzić. Zbyt szybko ocenić i milcząc słuchamy w skupieniu.

W ciszy łatwiej zobaczyć świat przyrody. Usłyszeć dźwięki ptaków i liści. Zakochać się w majestacie Tatr. Milczeniu towarzyszy rozmyślanie. Uwaga skupia się na naszym wnętrzu. Porządkują się myśli. Łatwej ocenić to, co było. Dowiedzieć się prawdy o sobie. Podjąć lepsze decyzje i je zrealizować.

Kilkudniowe milczenie „na receptę” przypomniało mi opowieść siostry Anny o 30. dniowych, jej rekolekcjach w milczeniu, przed złożeniem ślubów wieczystych. O tym w poprzednim poście. Zapraszam:)