tyłeksportuj

Siła zniewolenia. Powstanie Warszawskie

Spróbuj wyobrazić sobie życie bez prądu. W domu jest ciemno i zimno. Palą się świece. Nie działa komputer i internet. Zamknięto sklepy, banki i wszelkie usługi. Nie masz pieniędzy, za które i tak nie możesz nic kupić. Możesz je zamienić na artykuły pierwszej potrzeby. Chleb i coś do obkładu. Nie wychodzisz z domu. Nie ma dokąd. Telefon się rozładował. Nie rozmawiasz ze znajomymi. Nie dochodzą do Ciebie żadne informacje. Coraz bardziej odczuwasz brak jedzenia. Jesteś głodny. Czy umiesz to sobie wyobrazić?

O wojnie

Lapanka_in_Bydgoszcz

(Na zdjęciu okupowana Bydgoszcz – łapanka)

Opowiadali mi rodzice i dziadkowie. 1 września 1939 roku, moja mama miała pójść do pierwszej klasy. Nie poszła. Wybuchła wojna. Przygotowany tornister pozostał w domu. Na ulicach Bydgoszczy gdzie mieszkała, można było mówić tylko w języku niemieckim. Panował głód. Wspominała to często. Również smak zupy z brukwi. Rodzina, mówiącą płynnie po niemiecku, małą dziewczynkę wysyłała na wieś po jedzenie. Wracała z przyszytą pod sukienką słoniną i ukrytymi brukwiami. Moja mama marzyła o Wolnej Polsce. Opowiadała, że zwykli ludzie nie pytali jaka ona będzie. Chcieli, aby znienawidzony okupant opuścił Ojczyznę.

Wojenna Warszawa

Próbuję wyobrazić sobie, oczyma mojego taty i jego rodziców.

  • Głód i szalejące epidemie chorób
  • Nocne łomotanie do drzwi i wywożenie całych rodzin w nieznanym kierunku. Często do obozów koncentracyjnych
  • Nocne słuchanie zakazanego radia. Strach.
  • Godzina policyjna
  • Powstanie Getta Warszawskiego i jego stopniowa likwidacja. Za jego murami Niemcy stłoczyli żydowskie rodziny. Ich dzieci byli rówieśnikami mojego taty. Wcześniej, razem się bawiąc, próbowali normalnie przeżyć dzieciństwo

Godzina „W”

Warszawa, 01.08.2017. Dzieci bior¹ce udzia³ w programie „Lato w mieœcie” z³o¿y³y ho³d najm³odszym uczestnikom Powstania Warszawskiego, 1 bm. na Placu Zamkowym w Warszawie. Dzieci odœpiewa³y kilka powstañczych piosenek, m.in. „Pa³acyk Michla”, „Warszawskie dzieci” i „Marsz Mokotowa” oraz utworzy³y znak Polski Walcz¹cej. W stolicy trwaj¹ obchody 73. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego. (nlat) PAP/Marcin Kmieciñski
(Warszawa, 01.08.2017. Dzieci w hołdzie najmłodszym uczestnikom Powstania Warszawskiego, utworzyły znak Polski Walczącej, fot. Marcin Kmieciñski)

Godzina 17 pierwszego sierpnia 1944 roku. Zaskoczyła cywili i powstańców. Początkowo panował chaos. Równocześnie ogromny entuzjazm.Wybuchło Powstanie Warszawskie.

  • Wytrzymałość upokarzanych, od blisko czterech lat, ludzi osiągnęła punkt graniczny.
  • Lęk. Łapanki. Przerażenie
  • Huk spadających bomb
  • Bezkarne mordowanie ludzi na oczach tłumu
  • Codzienny widok krwi na ulicach, również tuż pod oknami domu moich dziadków.

Nie można było być obojętnym. My kochaliśmy Polskę. Opowiadał mój dziadek, zawsze bardzo wzruszony. Wielu włączyło się do walki w pośredni sposób. Kobiety garnki z zupą wystawiały, w bezpiecznym miejscu, na podwórkach kamienic. Inni włączyli się w pomoc medyczną. Mój dziadek, jako inwalida, przywoził do punktów zbiorczych zdobytą żywność. Sytuację komplikował brak informacji. Istniała poczta. Według dziadka, nigdy nie było wiadomo, czy przesyłka dotrze do adresata. Może dlatego, polityczne kulisty decyzji o wybuch powstania znali nieliczni.

Podczas Powstania Warszawskiego zginęło około 18 tysięcy powstańców, często dzieci i około 180 tysięcy cywilów. Mój dziadek nigdy nie wątpił w sens powstania. Umęczenie i upokorzenie okupacją, zjednoczyło zwykłych ludzi. Zyskali siłę do zmian, w walce o odzyskanie honoru i wolności.

Po Powstaniu Warszawskim

2.-Wysiedlenie-ludnos´ci-cywilnej

500 tysięcy ludzi, którzy przeżyli, wypędzono z Warszawy. Ludność cywilna wraz z powstańcami szła ulicami, niemal całkowicie zburzonej i spalonej, stolicy. Moja rodzina często wspominała te chwile.

Powstanie upadło. Dlaczego powstańcy i cywile, czuli się jednak zwycięzcami?

  • Blisko dwa miesiące walczyli, z znacznie lepiej uzbrojonym wrogiem
  • Pokazali swoją niezgodę na niewolę. Upór. Miłość do Ojczyzny
  • Byli dumni, że są Polakami
  • Wierzyli, że to początek drogi do wolności.

W gigantycznej kolumnie pod eskortą Niemców, z psami, szli w kierunku Pruszkowa. Tutaj okupanci dokonali podziału wypędzonych. Moja rodzina, podobnie jak inne, została rozdzielona.

  • Moja samotna ciocia trafiła do obozu koncentracyjnego w Ravensbrück
  • Babcię z tatą wywieziono do obozu pracy w Niemczech
  • Dziadek był w obozie pracy w Łowiczu
  • Przeżyli
  • Ciocia traumę nosiła w sobie, do końca życia. Nigdy nie rozmawiała na ten temat. Raz podczas wakacji, udając, że śpię podsłuchałam jej opowieść o torturach więziennych. Pamiętam jej słowa do dzisiaj. Były dla mnie wstrząsem.

Pomimo tego ona również nie zwątpiła w sens powstania. Dziadek dodatkowo, miał poczucie misji. Chciał, abym jego opowieść przekazała kolejnym pokoleniom.

Wychowałam się wśród opowieści o Powstaniu Warszawskim. Szacunku i dumie bezpośrednich obserwatorów. Próbuję zrozumieć tamte czasy i ich ograniczenia. Do końca, nie umiem wyobrazić sobie, tamtej rzeczywistości. Jeszcze nie było mnie na świecie.

Dzisiaj często podważa się sens wybuchu powstania. Przysłuchiwałam się rozmowie z żyjącymi powstańcami. Piękną polszczyzną tłumaczyli, że dla nich innej możliwości nie było. Byli wzruszeni. Łamiącym się głosem tłumaczyli sens śmierci ich przyjaciół. Za Polskę i wolność, każdy z nas zrobiłby wszystko. Potem w Internecie przeczytałam różne krytyczne teksty. Również wulgarne, o głupocie powstańców. Poraziły mnie brakiem refleksji.

Czy z pozycji wygody współczesności, braku lęku o wolność, niedostatek jedzenia i podstawowych dóbr materialnych, mamy prawo źle oceniać Powstanie Warszawskie?

Siła zniewolenia i niezgody bywa tak silna, że względy racjonalne ustępują miejsce wyższym emocjom. Zakochanie to fruwanie ponad ziemią. Bezwzględna troska o ukochaną osobę, za wszelka cenę i bez ograniczeń. Całkowite zapatrzenie. Moi dziadkowie i rodzice zakochali się w Polsce.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Dziękuję,
podpis

Newsletter