Baletowa Studniówka

Do matury pozostało umowne sto dni. W szkole baletowej jest trochę inaczej. Wcześniej, już w marcu trzeba wytańczyć dyplom. Najpierw przed Komisją Egzaminacyjną. Potem można pokazać się bliskim, na Koncercie Dyplomowym, w Teatrze Wielkim. Aby uzyskać Dyplom Tancerza, trzeba również zdać egzamin z Wiedzy o Tańcu. W maju przychodzi czas na maturę. Taką samą jak w innych szkołach średnich.

Dziewięć lat razem

studniówka

W większości przyszli do szkoły, jako dziesięciolatkowie.

  • Przygodę z tańcem rozpoczęli w czwartej klasie szkoły podstawowej, czyli pierwszej baletowej.
  • Byliśmy razem przez trzy lata gimnazjum i kolejne trzy liceum.
  • Odkrywaliśmy swoje artystyczne uzdolnienia, w tańcu, śpiewie, recytacji, pisaniu poezji i…gotowaniu.
  • Pamiętam biwak w Rogalinku. Ognisko. Wspólne przygotowywanie posiłków, w harcerskiej kuchni.

W grupie jest łatwiej.

Czasem wystarcza obecność i ciepłe spojrzenie drugiej osoby. Wspiera i motywuje. Dodaje odwagi.

Tanecznym krokiem

studniowka3

Lata ciężkiej pracy, nad swoim ciałem.

  • Wyprostowane plecy, ściągnięte łopatki.
  • Głowa uniesiona ku górze.
  • Poruszają się płynnie. Lekko tanecznym krokiem, idą ulicami. Przyciągają wzrok.
  • Dobry słuch, poczucie rytmu, pozwala w jednej chwili dostosować ruch, do dźwięków muzyki.

Bal przedmaturalny rozpoczynamy tradycyjnym polonezem. Lewe dłonie tancerzy są połączone i uniesione do przodu. Pierwszy takt na „raz” – krok prawą nogą, do przodu. Podpowiada mój uczeń.

„Ciarki przechodzą mi przez skórę”. Jestem bardzo wzruszona.

Moja kochana klasa

studniówka2

zdjęcia uczniów, Katarzyna Jata    studio. fotojata

Bawią się wszyscy. Taka jest tradycja mojej szkoły. Dyrekcja, nauczyciele, pracownicy szkoły i rodzice. Osoby towarzyszące i reprezentanci klasy, o rok młodszej. Do późnych godzin nocnych, trwa bal przedmaturalny.

  • W pięknej, eleganckiej i niecodziennej scenerii, jesteśmy razem.
  • Tańczą parami i pojedynczo.
  • Śmieją się i rozmawiają.
  • Wyglądają pięknie. Dzisiaj szczególnie elegancko.

Czternaście bardzo bliskich mi osób.

Utalentowanych i silnych

Jednak talent nie wystarcza. Trzeba pokonać własne słabości.

  • Ból ciała, po godzinach ćwiczeń przy drążku.
  • Cierpienie obtartych w puentach, palców stóp.
  • Dotrwali do teraz. Dali radę. Wygrali walkę z „drugim ja”, które często szepcze: nie chce mi się, zwolnij…”.

Ciało potrzebuje silnej duszy, dla której doskonałym lekiem jest zabawa.

Na Studniówce wręczyłam moim Maturzystom, tradycyjne czterolistne koniczynki.

Z listkami: nadziei. wiary, miłości i szczęścia.

Spełnienia marzeń życzę.

Przypominam sobie moją studniówkę, w szkolnej stołówce.

Pamiętacie swój Bal Przedmaturalny?